Blog > Komentarze do wpisu
P±czki

W ca³ym domu zapachnia³o p±czkami. To chyba nic dziwnego, bior±c pod uwagê wczorajsz± datê :) S³odko¶ci, które przygotowa³am s± moimi pierwszymi p±czkami w³asnej produkcji. Przepis na nie jest jednak sprawdzony i regularnie wykorzystywany przez moj± Ciociê. P±czki stworzone wed³ug tej receptury s± puszyste i smaczne nawet na drugi dzieñ. Nie posiadaj± t³ustawego - charakterystycznego dla niektórych p±czków z cukierni - posmaku, a ich wnêtrze jest mi³o pokolorowane ¿ó³cieniem ¿ó³tka :) Mimo, i¿ T³usty Czwartek ju¿ za nami, to nic nie stoi na przeszkodzie aby przygotowaæ s³odk± rozpustê dla podniebienia. ¦roda Popielcowa ju¿ za kilka dni - warto wykorzystaæ pozosta³y do niej czas, oddaj±c siê przyjemno¶ci rytua³u produkcji dro¿d¿owego ciasta i wypieku ciê¿szych ni¿ zwykle ciast i ciasteczek. W koñcu kiedy, je¶li nie w karnawale? :)

P±czki (oko³o 15 - 20 sztuk)

  • 500 g m±ki tortowej
  • 5 ¿ó³tek
  • 45 g ¶wie¿ych dro¿d¿y
  • pó³ szklanki cukru
  • 250 ml mleka
  • 3 ³y¿ki sto³owe wódki
  • 100 g roztopionego mas³a
  • nieco ponad litr oleju do sma¿enia
  • dowolne nadzienie
  • cukier puder do obtoczenia

Zaczyn

Mleko podgrzaæ i nape³niæ kubek do 1/2 wysoko¶ci. Nalezy uwa¿aæ aby nie by³o za gor±ce, gdy¿ zbyt wysoka temperatura zabije dro¿d¿e. Do mleka dodaæ 3/4 ³y¿ki cukru, pokruszone dro¿d¿e, 3/4 ³y¿ki m±ki i dobrze wymieszaæ a¿ do rozpuszczenia ca³o¶ci. Odstawiæ w ciep³e miejsce i poczekaæ a¿ zaczyn wyro¶nie nieco ponad krawêd¼ kubka (mojemu zaczynowi, postawionemu obok kaloryfera zajê³o to oko³o 7 minut).

Ciasto

W czasie  gdy nasza mikstura wyrasta, do miski wsypaæ m±kê i cukier. Dodaæ gotowy zaczyn, ¿ó³tka, mleko i wódkê a nastêpnie wyrabiaæ, stopniowo dodaj±c roztopione mas³o. Ciasto wyjdzie dosyæ klej±ce, wiêc proszê siê nie zra¿aæ - tak w³a¶nie ma byæ :) Wyrobion± masê przykryæ ¶ciereczk±, odstawiæ w ciep³e miejsce na godzinê i 10 minut. Z wyro¶niêtego ciasta formowaæ ¶redniej wielko¶ci p±czki i uk³adaæ na blasze/stolnicy w odstêpach, aby daæ im miejsce na wyro¶niêcie. Aby u³atwiæ sobie tê lepk± robotê ;) rêce posypywaæ m±k±. Ca³o¶æ przykryæ ¶ciereczk± i odstawiæ w ciep³e miejsce na godzinê.

Sma¿enie

W du¿ym garnku rozgrzaæ t³uszcz  (aby sprawdziæ czy temperatura jest dobra, nale¿y wrzuciæ kawa³ek surowego ciasta - je¶li zacznie siê sma¿yæ, mo¿na rozpocz±æ sma¿enie p±czków) i sma¿yæ w nim p±czki, po kilka minut z ka¿dej strony. To, czy p±czek jest gotowy warto sprawdziæ, nak³uwaj±c go drewnianym patyczkiem. Je¶li wyci±gniemy suchy patyczek - p±czek jest gotowy. Je¶li razem z patyczkiem wyci±gniemy trochê ciasta - nale¿y sma¿yæ dalej. Wyci±gniête z oleju p±czki umie¶ciæ w misce wy³o¿onej rêcznikiem papierowym i odstawiæ do ca³kowitego wystudzenia. Nastêpnie, za pomoc± szprycy z d³ug± koñcówk±, nape³niaæ p±czki dowolnym nadzieniem. Obtaczaæ w cukrze pudrze bezpo¶rednio przed podaniem. Smacznego :)

pi±tek, 04 marca 2011, loriell
Komentarze
2011/03/04 09:18:02
Ale wielkie p±ki :D U mnie te¿ by³o p±czkowo :)
-
Go¶æ: Max, ararat.itns.pl
2011/03/04 15:05:32
Trochê ciemne. Za to gigantyczne. Mam nadziejê, ¿e nie zepsu³a¶ ich jakim¶ ajerkoniakiem, tudzie¿ innym badziewiem ;)
-
2011/03/04 19:48:04
Czy ja wiem czy takie gigantyczne? My¶lê, ¿e to bardziej kwestia robionego z bliska zdjêcia ;) A co do koloru, to fakt - trochê ciemne, ale za to w smaku super :) Taki kolor to chyba kwestia sma¿enia na za du¿ym ogniu. Nastêpnym razem muszê bardziej uwa¿aæ. A nadziewa³am marmolad±. Gdzie tam ajerkoniak, to¿ to obrzydlistwo ;)
Durszlak.pl


Kontakt do mnie